18 lipca 2014

Początek nowej przygody

Podróże, moda, muzyka… taka właśnie jestem! Najłatwiej mnie skojarzyć z tymi trzema rzeczami. Jednak tą stronę poświęcę głównie modzie, bez której, ani ja, ani większość ludzkości, nie mógłby wyrażać siebie. Wiele jej zawdzięczamy – pracę (projektanci, ekspedienci, styliści etc.), zarobki (jak obok), uczucia, a może lepiej będzie użyć słowa odczucia (jak ludzie nas postrzegają i co o nas myślą). Niestety, to ostatnie jest w dzisiejszych czasach oceniane mimowolnie, nawet jeśli nie zamienimy z „odbiorcą” słowa, sylaby, literki. I jest to udowodnione naukowo (tzw. psychologia ubioru!). Dosłownie wszystko się wali, gdy nie mamy dobrego looku! A może lepiej będzie powiedzieć, odpowiedniego stroju. Françoise Giroud mawiała „Jeden z uroków mody polega na tym, że niczemu nie służy”. Za jej czasów mogłabym się zgodzić z tym stwierdzeniem, ale nie we współczesnym świecie, gdzie moda jest wyznacznikiem człowieka.

Moda od lat była fascynująca, dzika, zadziwiająca, odważna. Nie była czymś nowym, ale była odkrywana na nowo przez m.in. takie osobistości jak Christian Dior czy Gabrielle Bonheur Chanel (wszystkim znana jako Coco). To właśnie ich kontrastujące wizje kobiet lat 40. wpłynęły na dalszy bieg losów w świecie mody i im zawdzięczamy rozwój haute coulture.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz